na to wyglada... dodanie Jamisona wyglada na dodanie ostatniego potrzebnego akcentu zeby mozna bylo mowic o Cleveland jako no1 na Wschodzie do wygrania konferencji...jak sie zgraja i wszyscy beda zdrowi to kto im podskoczy? wciaz nie mogacy zlapac rytmu i chemii Magic? dziadki z Bostonu? LBJ i spolka powinni spokojnie wygrac konferencje i zameldowac sie na majowe finaly zeby powalczyc z Lakers o pierscienie. Maja wszystko - krola Jamesa, jego zastepcow bedacych w stanie rzucic kazdego wieczoru przynajmniej 20pkt (Mo i Jamison) Diesela ktory w PO powinien sobie przypomniec najlepsze lata plus cala koalicje naprawde solidnych grajkow w osobach Parkera, Westa, Poew'a Hicksona, Andego...Brown slabym trenerem? jest coachem-nieprzeszkadzaczem co w ekipie tak zdominowanej przez megagwiazde jest raczej atutem...jak cavs nie wygraja spokojnie Wschodu to bedzie koniec tej ekipy...krol juz naprawde (a nie na pokaz) zapala miloscia do Big Apple, Brown wyleci na Ksiezyc, Shaq pojdzie na emeryture a w ekipie dojdzie do rewolucji... na teraz w Cleveland obowiazuje zasada - teraz albo...w nalepszym razie za wieeeele lat
Rzeczywiście teorytycznie wzmocnienie ogromne . Ale trzeba pamiętać że w Wizards to on ciągnał całą drużynę , a tu nie ma nawet mowy żeby grał pierwsze skrzypce może nawet nie drugie . Zobaczymy jak sie odnajdzie w tej sytuacij . Pierwszy mecz fatalny 0/12 z gry . Wiadomo że npewno wpływ miało to że to 1 mecz i wgl. no ale żeby nie trafić nic no to jest to zastanawiające : )
zgadza sie. Ekipa niesamowita i już nic nie powinni zmieniać bo tylko popsują - tym bardziej że do składu wraca BigZ. ja kibicuję Lebronowi od początku jego kariery bo jet on dla mnie fenomenem - zastanawiam się tylko czy będzie równie skuteczny za 5 lat - gdy motoryka nie bedzie już ta sama (patrz VC), ale na chwilę obecną są pretendentami do finału ligii - choć mają bardzo małe doświadczenie w po - jedynie Shaq może ich mocno wesprzeć w tej kwestii - mam nadzieję że im się uda. Shaq jest po to aby zatrzymać Howarda i Bynuma, Jamison aby ograniczyć Garneta, Gasola i Odoma - więc teoretycznie nic nie powinno ich powstrzymać. ciekawym finałem byłby Cavs- Mavs. Lakersi już się znudzili;)
Jest 1 problem , Shaq ma kontuzję , ale mam nadzieję , że z tego wyjdzie . Według mnie najciekawszym finałem NBA byłby Cavs VS Nuggets : LeBron VS Melo , to byłoby coś .
Barthez napisał(a): Według mnie najciekawszym finałem NBA byłby Cavs VS Nuggets : LeBron VS Melo , to byłoby coś .
A nie lepiej LeBron vs. Kobe ? Chociaż Lakers już się przejedli pewnie większości. Potrzeba coś nowego, czegoś świeżego np. właśnie melo vs lebron lub LeBron vs D-Wade. To było by coś. Ale ja i tak, jako fan mavs, najbardziej chciałbym oglądać w finale Dirka i spółkę...
Magic w finale? wolne żarty wszyscy w tej lidze wiedzą że Howard jest typem którego najłatwiej wyautować za faule, a bez niego to w po nie ma opcji, z całym szacunem dla Marcina może w obronie bedzie gral ale w ataku już nie da rady.
nie wiem kto miałby powstrzymać Cavs od mistrzostwa - oprócz 2 to na każdej pozycji mają typa który jest w stanie powstrzymac przeciwnika na swojej pozycji: Lebron beierze Kobe/melo/butler Jamison bierze Dirka/Mariona/Gasola/Odoma A shaq wszystkich centrów jest w stanie zatrzymać.
Nie przesadzałbym aż tak jeśli chodzi o to że cavs na każdej pozycij aż tak miażdżą ;DD ja jakoś nie widze narazie Jamisona jako wielkie wzmocnienie : )) niby to dopiero początek jego gry dla cavs ale troche sie męczy chłopak i gdyby nie to że solidnie zbiera to nie byłoby róźnicy gdyby go nie było : DD A wszystko i tak będzie zależeć od Lebrona : ) No Lebron No Cavs !.